liczba wyświetleń

czwartek, 15 grudnia 2011

Scenariusz cz.10

A: Źle robisz i dobrze o tym wiesz!

N: Proszę nie mów mu tego.

A: Zabiorę to ze sobą do grobu.

(w salonie)

E: Ta twoja Nina jest całkiem ładna.

F: Wiem a jej uśmiech jest taki że nawet słońce zaczyna świecić.

E: Nie znam się za dobrze na dziewczynach więc może spytaj się naszej ekspertki Amber?

F: Dobry pomysł pogadam z nią jak tylko przyjdzie

E: Nie musisz czekać już idzie.

A: Fabian i Eddie do mnie.

( W pokoju Fabiana, Micka i Eddiego)

A: A więc Eddie powiedź Fabianowi że Nina go kocha ale nie chce do niego wrócić bo chce żebyś był szczęśliwy i duma jej na to nie pozwala i jeszcze że zmieniła wygląd po to żeby ci się nie podobała.

E: Ok ale czemu ja mam to do niego mówić i tak już słyszał?

A: Wiem ale obiecałam Ninie że nie powiem tego Fabianowi.

F: Choć jedna dobra wiadomość

A: Szkoda że nie widzieliście jakie ma ekstra ciuchy normalnie wszystko bym oddała za jej obcasy.

F: Nina i obcasy?

A: Mówiłam że zmieniła wygląd. Mam pomysł żeby was pogodzić.

F: Jaki?

A: No bo ja mam zamiar urządzić bal.

F: Iii?

A: Za pierwszym razem zadziałało i tym razem również powinno.

E: A co się działo.

A: Długo by opowiadać ale w skrócie zostali królem i królową balu i zaczeli tańczyć a Nina go pocałowała.

E: A ja dotychczas myślałem że to facet powinien pocałować dziewczynę?

A: A jaki z naszego Fabiana facet.

F: Ej!
N:AAAA!!!!

A: Co to było?

F: Nie wiem chodźmy !

( wchodzą do pokoju Niny i Amber)

R: Odejdźcie albo wasza ona zginie

( Grozi jej nożem)

F: Zostaw ją!

(rzuca się na niego a Rufus przewrucił się)

R: Jak chciałeś.

(wbija Ninie nóż w brzuch, ucieka przez okno)

F: Amber dzwoń po karetkę ja zaniosę ją na dół.

A: Ok

(Fabian z Niną na rękach biegnie na dół)

F: Trudie Nina jest ranna

T: O mój boże dzwoniliście jóż po karetkę?

F: Oczywiście że tak.

J: Co się jej stało.

F: Rufus

J: Daj mi ją.

F: Nie

J: Prosze daj mi ją.

P: Fabian daj Ninę Jeromowi i nie kłućcie się więcej.

F: Ok

(podaje niechętnie Nine)

F: Ale uważaj.

T: Karetka już przyjechała

J: Trudie jadę z wami.

F: Ja też

T: Dobrze ale więcej osób nie zabiore

N: Jerome i Fabian słuchajcie mnie jeśli nie przeżyje.... kocham was....

J/F: Nawet tak nie mów

Jak narazie tyle. Sibuna!

Nina_Martin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz