liczba wyświetleń

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Scenariusz cz.4

Przepraszam że wczoraj nie wstawiłam kolejnej części ale moja siostra zabrała mi laptopa i nie miałam jak go napisać ( nie jest za dobry do pisałam go w notatniku dzisiaj w szkole):

( Na zebraniu Sibuny )

P: Po co zwołałaś zebranie Sibuny?

A: Właśnie myślałam że koniec tajemnicy?

N: Ok nie ważne a teraz przejdę do rzeczy. Jak szłam z Fabianem na kolacje usłyszałam Sarę mówiła że dała mi prezent więc odrazu  wiedziałam że chodzi o pudełko. A w tym pudełku był...

A: Coś bardzo drogiego i ładnego?

N: Daj mi dokończyć. Naszyjnik a w nim była karteczka. Więc przeczytałam ją a tam pisało że mam dać ten naszyjnik miłości swojego życia ale nie wybierać pochopnie.

A: Na pewno chodzi o Fabiana

( Jerome wychodzi z pokoju i trzaska drzwiami)

Al: A temu co jest?

N: Nie wiem.

V: Wybiła dziesiąta wiecie co to znaczy macie dokładnie pięć minut a potem chce usłyszeć jak upada TA szpilka.

N: Ok Victor wiecznie żywy się odezwał więc do jutra

F: Pa

( po chwili)

A: Nina co myślisz o tym żeby urządzić bal ale taki prawdziwy?
 
N: Dobry pomysł. Tylko skont wytrzasnę sukienkę?

A: O to się nie bój ja mam takich z tysiąc!

N: Co myślisz o tej zagadce?

A: Nina uwierz   Amber Milington to na pewno Fabian.

N: Ja też ale miałam nie wybierać pochopnie.

A: Porozmawiamy o tym jutro.

N: Masz racje.

( Sen Niny )


GS: Nino...

N: Tak Saro?

GS: Nino nie pozwól jej zniszczyć waszego związku!

N: Ale komu?

GS: Joy. Ona jest do wszystkiego zdolna

N: Saro nie odchodź!

( Na śniadaniu, do jadalni wchodzi Nina)

M: Źle wyglądasz. Co się stało?

N: Miałam koszmary.

A: Dlatego powinnam regularnie spać.

F: Dla mnie Nina nawet taka wygląda przepięknie.

N: Dzięki Fabian.

(całuje go)

Jo: Nino możemy na słówko?

N: Ok.

( idą do pokoju Joy i Patrici i Mary)

Jo: Oczep się od Fabiana!

N: Bo co?

Jo: Bo Fabian jest mój! Co on ma Niby widzieć w takim zerze jak ty?! On kocha mnie i tylko mnie!

N: A co na to Fabian?

Jo: Nie toja sprawa. Odczep się od niego a jeśli nie źle się to skończy!

N: Nie!

Jo: Co!

N: Mowie nie. Kim ty jesteś żebyś kazała mi zerwać z nim?!

( Nina wychodzi )

P: Co się stało że tak krzyczałyście?

N: Kazała mi zerwać z Fabianem a jeśli nie to źle się skończy.

P: Wzięła sfiksowała dziewczyna.

(Idzie do salonu)

A: Ale się darłyście. Było słychać was aż tutaj.

N: Nie moja wina, ona jakieś absurdy wymyślała.

F: Naprzykład?

N: Kazała mi z tobą zerwać bo coś mi zrobi.

Al: Ja coś czuje że ona jest kosmitką.

Mi: Sam nim jesteś.

M: Tak naprawdę wszyscy nimi jesteśmy.

Mi: A ty co tak go bronisz?

M: Wcale nie!

Mi: Ok przepraszam mała nie chciałem poprostu on mnie drażni.

M: Ok przeprosiny przyjete

(całuje Micka)




Później wstawię kolejną część + Dodałam kawałek. Sibuna!

Nina_Martin

1 komentarz:

  1. Ale świetne scenariusze <3
    Cieszę się bardzo, że trafiłam na twojego bloga i już nie mogę doczekać się następnej części ;*

    OdpowiedzUsuń