F: Gdzie idziesz?
N: Zaraz Mick się obudzi a razem z nim Eddie.
F: No tak ale potem wrócisz?
N: Oczywiście.
(całuje Ninę, Mick się budzi )
Mi: Co to za hałasy
(przeciera oczy )
Mi: Nnnnnina?! Przecież ty nie żyjesz! Eddie patrz
E: O co chodzi? Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
N: Cicho. Fabian chyba musimy zwołać zabranie sibuny.
E: Ale jak to możliwe
F: Dowiecie się później
Mi: A co to sibuna?
N: Taki nasz klub. Należą tam ja, Fabian, Amber, Alfie, Patricia, Jerome.
F: A jeśli chcecie wy również możecie
Mi: Ja się w to nie wpisuję
E: A ja tak. To kiedy to waszę zebranie?
F: Póżniej wam powiemy.... jak już wiedzą to może zostaniesz?
N: Dobrzę i tak nie mam gdzie iść.
Mi: To ja zmykam pobiegać.
(wstaję z łóżka i otwiera drzwi)
F: A możę najpierw byś się przebrał
E: I po co mu to mówiłeś śmiesznie by było.
(przed śniadaniem)
F: Pójdziesz ze mną na kolację?
N: Dobrze a kiedy?
F: Możę jutro?
N: To jesteśmy umuwieni
(całują się)
T: Śniadanie!
F: Przynieść ci coś?
N: Nie nie trzeba
(Ninie zaczyna burczeć w brzuchu)
F/N: Hehehehehe
F: Może ty nie jesteś głodna ale twój brzuch jest
( Na śniadaniu )
F: Amber choć na stronę
A: Dobrzę.
F: Bo wiesz.... chcę się oświadczyć Ninie ale nie wiem jak to zrobić. I dotego nie wiem jaki jej pierśćionek kupić...
A: Dobrzę.
F: I jeszczę jutro o 16 zebranie sibuny
A: Po co?
F: Nina spała u mnie w pokoju i Eddie i Mick przyłapali ją jak chciała wyjść
A: Acha
(Następnego dnia, Fabian został w domu, w pokoju Fabiana, Micka i Eddiego)
F: Nina chodź do salonu
N: Ok
(są w salonie)
N: ALe tu pięknie
F: Mieliśmy zjeść dzisiaj kolację.
(jedząc)
N: Nie musialeś
F: Musiałem
(Fabian wstaję i klęka przed Niną)
F: Wyjdziesz za mnię?
Jak narazię to tyle. Sibuna!
Nina_Martin
super . ! : ** <333 KOCHAM TWOJE SCENARIUSZE . ! ale nie uwarzasz , że nie przesadziłas z tymi oświadczynami ? .
OdpowiedzUsuńkoleżanka mnie o to prosiła
OdpowiedzUsuńahaa . : - * . no bo wiesz do tej pory było super . ! alee wiesz 'ślub' ? .
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Sibuna:3 A jeśli Cię o to poprosiła to mogłaś go specjalnie zatytułować i potem normalnie napisać normalny. Tak wiem wyszło mi masło maślane;P
OdpowiedzUsuńzgadzam się z Truskawecka;* . ! mogłas go specjalne zadedykowac . ! a potem pisac ciąg dalszy , bez ślubu . !
OdpowiedzUsuńok to zmieniam tytuł
OdpowiedzUsuńJa sama bym tego nie dała bo twierdzę że Fabian jest za bardzo nieśmiały i dotego za wcześnie ja na ich ślub
OdpowiedzUsuńheh . ! : * . noo . oni są za młodzi . ! : D . a kiedy dodasz taki normalny scenariusz ? . < 3
OdpowiedzUsuńjóż kawałek napisałam a drugą część jóż piszę
OdpowiedzUsuń