liczba wyświetleń

wtorek, 27 grudnia 2011

Scenariusz specjalnie dla Oli

( W nocy ok.6:00, Nina wstaję)

F: Gdzie idziesz?

N: Zaraz Mick się obudzi a razem z nim Eddie.

F: No tak ale potem wrócisz?

N: Oczywiście.

(całuje Ninę, Mick się budzi )

Mi: Co to za hałasy

(przeciera oczy )

Mi: Nnnnnina?! Przecież ty nie żyjesz! Eddie patrz

E: O co chodzi? Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!

N: Cicho. Fabian chyba musimy zwołać zabranie sibuny.

E: Ale jak to możliwe

F: Dowiecie się później

Mi: A co to sibuna?

N: Taki nasz klub. Należą tam ja, Fabian, Amber, Alfie, Patricia, Jerome.

F: A jeśli chcecie wy również możecie

Mi: Ja się w to nie wpisuję

E: A ja tak. To kiedy to waszę zebranie?

F: Póżniej wam powiemy.... jak już wiedzą to może zostaniesz?

N: Dobrzę i tak nie mam gdzie iść.

Mi: To ja zmykam pobiegać.

(wstaję z łóżka i otwiera drzwi)

F: A możę najpierw byś się przebrał

E: I po co mu to mówiłeś śmiesznie by było.

(przed śniadaniem)

F: Pójdziesz ze mną na kolację?

N: Dobrze a kiedy?

F: Możę jutro?

N: To jesteśmy umuwieni

(całują się)

T: Śniadanie!

F: Przynieść ci coś?

N: Nie nie trzeba

(Ninie zaczyna burczeć w brzuchu)

F/N: Hehehehehe

F: Może ty nie jesteś głodna ale twój brzuch jest

( Na śniadaniu )

F: Amber choć na stronę

A: Dobrzę.

F: Bo wiesz.... chcę się oświadczyć Ninie ale nie wiem jak to zrobić. I dotego nie wiem jaki jej pierśćionek kupić...

A: Dobrzę.

F: I jeszczę jutro o 16 zebranie sibuny

A: Po co?

F: Nina spała u mnie w pokoju i Eddie i Mick przyłapali ją jak chciała wyjść

A: Acha

(Następnego dnia, Fabian został w domu, w pokoju Fabiana, Micka i Eddiego)

F: Nina chodź do salonu

N: Ok

(są w salonie)

N: ALe tu pięknie

F: Mieliśmy zjeść dzisiaj kolację.

(jedząc)

N: Nie musialeś

F: Musiałem

(Fabian wstaję i klęka przed Niną)

F: Wyjdziesz za mnię?


Jak narazię to tyle. Sibuna!

Nina_Martin

9 komentarzy:

  1. super . ! : ** <333 KOCHAM TWOJE SCENARIUSZE . ! ale nie uwarzasz , że nie przesadziłas z tymi oświadczynami ? .

    OdpowiedzUsuń
  2. ahaa . : - * . no bo wiesz do tej pory było super . ! alee wiesz 'ślub' ? .

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Sibuna:3 A jeśli Cię o to poprosiła to mogłaś go specjalnie zatytułować i potem normalnie napisać normalny. Tak wiem wyszło mi masło maślane;P

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z Truskawecka;* . ! mogłas go specjalne zadedykowac . ! a potem pisac ciąg dalszy , bez ślubu . !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sama bym tego nie dała bo twierdzę że Fabian jest za bardzo nieśmiały i dotego za wcześnie ja na ich ślub

    OdpowiedzUsuń
  6. heh . ! : * . noo . oni są za młodzi . ! : D . a kiedy dodasz taki normalny scenariusz ? . < 3

    OdpowiedzUsuń
  7. jóż kawałek napisałam a drugą część jóż piszę

    OdpowiedzUsuń