( W szkole)
MS: Jak wiecie wasza koleżanka Nina Anwar Martin nie żyje. Uczcijmy to minutą ciszy.
Jo: Nareszcie myślałam że nigdy nie umże. Durne ma imię.
(wracają do domu Anubisa)
T: Jutro nie idziecie do szkoły.
Al: Yes! A dlaczego?
P: Bo jutro pacanie jest pogrzeb
A: Alfie idziesz ze mną do Fabiana mam dla niego paczkę od Niny.
Al: Oczywiście miodku.
A: Ok dziwne ale słodkie.
A: Masz to od Niny.
F: Dzięki
A: Ty płakałeś?
F: Chyba, To nie ważne otwieram.
F: Jest tu jakaś karteczka
Dodaj dziś następny pilsss.
OdpowiedzUsuńKrótki, lecz fajny :) Dodaj dziś następny <333 Please ;*
OdpowiedzUsuńDodaj następny .. Proszę:)
OdpowiedzUsuńSzkoda , że taki krótki .!
Proszę , proszę , proszę .!;)
OdpowiedzUsuńWstaw następny , proszę , proszę ,proszę .. bo ja nie wytrzymam ..!;)
OdpowiedzUsuńNajlepsze są sny i przeczucia Fabiana. !;)
OdpowiedzUsuńNina będzie żyć czy naprawę nie żyje ?
OdpowiedzUsuńJuż nie lubie Joy .
Nina naprawdę nie żyje i tak jak Sara komunikuje się z Fabianem podczas snu. Piszę kolejną część
OdpowiedzUsuń