F: Hahaha, ale ty nadal śpisz z piłką.
(Mick się wstydzi)
M: Chodźcie do szkoły bo się spóżnimy
A: Pamiętajcie dzisiaj pod cmentarzem
Jo: Co pod wypalonym cmentarzem?
J: Chcemy wystraszyć Alfiego
T: No tak zapomniałam jutro przystroimy dom Anubisa.... zmykajcię do szkoły bo Victor zaraz tu przyjdzie
(na przerwie w szkole, rozmowa telefoniczna)
F: Czemu chcecie oddać życie za Nine?
Ed: Bo to nasza córka i ją kochamy
El: Poza tym jest tu potrzebna jest nie tylko wybraną ale także duszą Amneris.
F: Co?
Ed: Musimy kończyć dzisiaj o 24
F: Dobrze ale
(rozłanczają się)
( Przy cmentarzu, odkopują grób )
A: Czemu tu musi być tak strasznie a totego tak śmierdzieć?
P: Bo to cmentarz
F: Ok otwieramy trumnę
(Fabian otwiera trumnę i wyciąga Ninę)
El: Fabian wypowiadaj zaklęcie.
F: Ale które z was ma zginąć?
Ed: Ja, Nina bardziej będzie potrzebowała matki.
El: Będę za tobą tęsknić. Niedługo się spotkamy
(całuje go)
Ed: Więc zaczynaj
F: Kręgiem światła, otaczam krąg życia
(powtarza to kilka razy a potem wlewa wode do ust zmarłej Niny
Ed: Żegnajcie
(upada na ziemie i umiera, nagle ciało Niny jest takie jak przedtem, budzi się)
N: Fabian?
F: Tak?
N: Czy to naprawdę ty?
A: A kto inny.
N: Kocham cię
(całuję go tak jak nigdy)
J: Nie możecie tego robić gdzie indziej
N: Tęskniłam za tymi twoimi wrednymi uwagami
(spogląda na swoich rodziców)
N: Kim oni są?
El: Nie poznajesz mnie? To ja... mama
(Ninie stoją łzy w oczach)
N: Czemu on leży?
El: Nie żyje oddał swoje życie
N: Czemu?
El: Bo to ty jesteś tutaj potrzebna
(Nina podbiega do ciała ojca)
N: Napewno da się coś zrobić
El: Raczej nie
F:.. Nina pamiętasz twój pocałunek!
P: Co jej pocałunek bo nie kojarze
F: Pamiętasz jak wtedy byliśmy w tamtym przejściu?
J: Tak Nina cię ocaliła
F: Ale byłem draśnięty, wtedy Nina mnie pocałowała i rana znikła
N: Ale wtedy byłam duchem
F: Taka próba
( Fabian bierze kawałek ostrego kamienia i rani sobie rękę
N: I po co to było
(całuję go a rana znika )
F: Muwiłem
N: Ok spróbuje ale to może nie zadziałać
(całuje swojego ojca w czoło, a on się budzi)
N: Hej tato
Ed: Nina, po tylu latach
A: Wracajmy już jest późno
N: Ja nie mogę wracać... ja nie żyje
A: Hallo ty żyjesz
J: Ty strasznie wolno kojażysz. Ona umarła teraz została orzywiona ale nikt o tym nie wie
Al: Czyli Nina to zombie
P: Tak napewno Alfie jest zombie i zeżre ci mózg
J: Jeśli go ma
F: Jeśli chcesz to możesz spać u mnie
N: Dzięki Fabian
(całuje go)
J: Wam się to nie nudzi?
A: Daj im się sobą nacieszyć
Zaraz kolejna ale świąteczna część. Sibuna!
Nina_Martin
Wow.. Romantyczne , ale i trochę dziwne bo na cmentarzu .!!
OdpowiedzUsuńAle i tak mi się podoba ..!;)
Wstawisz jeszcze jeden .?
PROSZĘ , WSTAW JESZCZE JEDEN .!!
OdpowiedzUsuńPROSZĘ , PROSZĘ , PROSZĘ .. ;)
A tak w ogóle to Twoje scenariusze są THE BEST .;)