(Nina odpycha Jerome, i ucieka do pokoju. Płaczę)
A: Co się stało?
N: Jerome mnie pocałował a ten kwiat był od niego!
A: Fabian o tym wie?!
N: Nie ale napewno zaraz się dowie.
( Do pokoju wchodzi Patricia )
P: Joy przyjechała!!... Co się tu stało?
A: Jerome ją pocałował.
P: Wiem że nie miałyśmy dobrego początku ale jak koleżanka koleżance powiem ci żebyś się tym nie przejmowała Fabian to zrozumie.
N: Napewno?
A/P: Tak!
A: On za tobą szaleje!
N: Okej to idę do niego :)
( W pokoju Fabiana, Micka nie ma bo jak wcześniej pisałam wyjechał)
F: Hej Nina. Co się stało?!
N: Nie bodź zły ale Jerome mnie pocałował.
F: Co! Zaraz sobie z nim pogadam
N: Nie! Nic mu nie rób.
F: Ok
(całuje Ninę)
F: Lepiej
N: Heh, o wiele lepiej
F: Chodźmy zaraz kolacja
N: Ok
GS: Idź tam, gdzie zakończyłaś...
N: Co?
F: Co "Co" ?
GS: Masz moc Nino... Dałam ci prezęt czemu go nie otworzyłaś... Obiecałaś mi.
N: Dotrzymam słowa.
F: Jakiego słowa?
N: Nic to do Sary mam wskazówkę.
F: Acha
N: Idę do pokoju. Zebranie Sibuny za pół godziny, powiedz reszcie
( w salonie)
F: Zebranie Sibuny za pół godziny.
A: Dobrze tylko pomaluje paznokcie!
P: Cała Amber.
A: Na jaki kolor pomalować saladynowy czy morski?
Al: Dla mnie w każdym będziesz wyglądać pięknie.
A: To słodkie Alfie ale to życiowa decyzja
J: No to niech będzie morski.
A: Ok, saladynowy.
( W pokoju Niny i Amber, Nina otwiera pudełko a w nim naszyjnik z sercem)
N: Ok, więc otwieramy
(W środku serca jest karteczka)
N: " Naszyjnik podaruj miłości swego życia, nie wybieraj pochopnie". Ale co to znaczy?
Zaraz napiszę kolejną część jak narazie to tyle. Sibuna!
Nina_Martin
Dzięki scenariusz świetny ;*
OdpowiedzUsuń